Kim lub czym są babeczki? Pytanie to zadałam jak najbardziej prawidłowo, ponieważ słowo to służy do określania zarówno osób, jak i przedmiotów. Zacznę od osób. „Babeczka” to sympatyczne określenie kobiety, nie zawiera w sobie negatywnego ładunku emocjonalnego. Z pewnością nie nazwiemy tak tej przedstawicielki płci pięknej, która nam się naraziła. Kolejne znaczenia charakteryzują przedmioty.
Można tak nazwać małą babkę piaskową lepioną w piaskownicy przez dzieci, bądź ich opiekunów (opiekunowie zwykle udając, iż uczą podopiecznych – sami oddają się swym głęboko skrywanym tęsknotom za beztroską kojarzoną z piaskownicą). Drugim przedmiotem, nazywanym pieszczotliwie „babeczką” jest wypiek. Małe, przepyszne ciasteczko.
I co łączy obiekty tych trzech definicji? Otóż można je wszystkie formować, nadawać im kształty, a efekt końcowy zależy przede wszystkim od wprawnych rąk rzeźbiarza, piekarza czy kogokolwiek, kto podejmie się pracy nad babeczką. Nie należy zapominać, że z czegokolwiek by nie były – są bardzo kruche.